
W artykule przedstawiono poglądy na temat przyczyn występowania okresów wilgotnych w czasie plejstoceńskich interglacjałów, ze szczególnym uwzględnieniem obecnego interglacjału, holocenu. Panuje konsensus, że czynniki orbitalne, odpowiedzialne za większe nasłonecznienie półkuli północnej, wzmacniane przez gęstszą szatę roślinną, czyli niższe albedo powierzchni ziemi, są najważniejszym warunkiem wystąpienia zjawiska zielonej Sahary. Jednak we wszystkich symulacjach komputerowych brakuje około 20-50% opadów deszczu, aby to zjawisko mogło wystąpić. Autor wysuwa hipotezę, że warunkiem wystąpienia zielonej Sahary jest uruchomienie dodatnich sprzężeń zwrotnych, w których wzrost wilgotności centrum Azji powoduje osłabienie Wyżu Syberyjskiego, a to z kolei przyczynia się do zwiększenia zimowych opadów niesionych przez zachodnie wiatry średnich szerokości geograficznych (MLW). Wiatry te przynoszą zimą opady śniegu w góry otaczające od zachodu Tybet, co powoduje zwiększenie lodowców w tych górach. Latem nad tymi lodowcami tworzy się komórka powietrza o wysokim ciśnieniu, która osłabia wiatry napędzające indyjski monsun letni (ISM). Autor wprowadza pojęcie oscylacji ISM-bEAM, które oznacza, że osłabienie ISM nasila bEAM i vice versa. Z tego powodu większe lodowce w górach wokół Tybetu mogą powodować, że zwiększa się ilość opadów niesionych do Afryki od wschodu, znad Oceanu Indyjskiego. Dodanie tych opadów do opadów niesionych z południa przez monsun afrykański (AM) oraz od zachodu niesionych przez MLW może dostarczać wystarczającej ilości deszczu, aby zjawisko zielonej Sahary mogło wystąpić. Autor wysuwa hipotezę, że rozpowszechnienie rolnictwa i hodowli zwierząt w neolicie było odpowiedzialne za spadek wód gruntowych na Bliskim Wschodzie, co spowodowało zmniejszenie lodowców wokół Tybetu i przyspieszyło przemianę Sahary w pustynię. Autor przedstawia, jakie badania należy wykonać, żeby potwierdzić lub odrzucić jego hipotezy. Autor proponuje, jak można by odtworzyć Optimum Klimatyczne Holocenu i zazielenić większość pustyń półkuli północnej, gdyby jego hipotezy okazały się prawdziwe.
Niniejsze badanie analizuje rolę anomalii stratosferycznych i troposferycznych w występowaniu niskich temperatur powietrza w Iranie podczas sezonu chłodnego przy wykorzystaniu indeksu wirowości potencjalnej (PV) w latach 1960–2010. Na podstawie 20% zanotowanych przypadków najniższych wartości temperatury zidentyfikowano rozległe przestrzennie fale chłodu w okresie od września do marca. Dni charakteryzujące się najniższymi wartościami temperatur posłużyły jako studia przypadków w celu analizy warunków cyrkulacyjnych determinujących wystąpienie silnego ochłodzenia. Oceniono współzmienność z wysokością geopotencjału na poziomach 1000 i 500 hPa oraz wirowość potencjalną na poziomach 50 i 500 hPa, a także na powierzchni izotropowej 330 K. W celu identyfikacji źródeł anomalii PV przeanalizowano także wilgotność właściwą na poziomie 700 hPa oraz dynamikę ruchów pionowych powietrza na poziomach 500 i 1000 hPa. Uzyskane wyniki wykazały, że anomalie wirowości potencjalnej w stratosferze oraz jej intruzje w dolne warstwy troposfery były głównymi czynnikami determinującymi występowanie fal chłodu w Iranie w okresie od września do marca.
Obszary górskie, w tym Tatry, są ważnym elementem krajobrazu. Ich wyróżniającą się cechą jest strefowość wysokościowa wszystkich elementów środowiska: rzeźby terenu, pokrywy glebowej, szaty roślinnej i klimatu. Celem artykułu przedstawienie dwóch aspektów bioklimatu obszaru Tatr: i) bioklimatu roślin, a mianowicie interakcji zachodzących pomiędzy roślinnością acidofilną a lokalnymi cechami rzeźby i mikroklimatu w piętrze subalpejskim i alpejskim Doliny Suchej Wody, oraz ii) bioklimatu człowieka, a mianowicie pokazanie, w jaki sposób lokalne i regionalne czynniki geograficzne wpływają na stres termiczny w Tatrach. Badania dotyczą różnych skal przestrzennych (mikro- i regionalnych) i czasowych (krótkoterminowych i wieloletnich). Terenowe badania klimatyczno-roślinne prowadzono w górnej części Doliny Suchej Wody na zboczach Beskidu i Uhrocia Kasprowego, porośniętych naturalną roślinnością acidofilną, typową dla strefy alpejskiej i antropogeniczną (po wypasie) w strefie subalpejskiej. Interakcje pomiędzy cechami mikroklimatu, będące efektem specyficznych cech bilansu radiacyjnego, a istniejącą pokrywą roślinną kształtowały gradienty temperatury powietrza przy powierzchni gruntu, które były istotnie modyfikowane przez ekspozycję zboczy i lokalne czynniki siedliskowe związane z rzeźbą terenu (obecność bloków skalnych, zagłębień i płatów śniegu). Gradientom temperatury towarzyszyło stopniowe przechodzenie roślinności strefowej, typowej dla pasów subalpejskiego i alpejskiego. Badania bioklimatu człowieka uwzględniają regionalną zmienność stresu termicznego, określonego za pomocą wskaźnika UTCI, w północnej i południowej części Tatr. Wysokościowa strefowość obciążeń termicznych jest modyfikowana przez położenie w stosunku do głównego grzbietu. Gradienty UTCI są wyższe niż gradienty temperatury, szczególnie w obszarze północnym. Na północnych skłonach Tatr są one znacząco większe niż na skłonach południowych.
W pracy przedstawiono przebieg wskaźnika suchości klimatu de Martonne’a (DMI) w Poznaniu w latach 1850-2024. Stwierdzono brak istotnego trendu w przebiegu DMI w ciągu badanego wielolecia. Przebieg DMI wykazuje wysoce istotny związek z przebiegiem klimatycznego bilansu wodnego (KBW) w Poznaniu obliczonego metodą Ivanova. Przeciętnej wieloletniej wartości DMI odpowiada ujemna wartość –122 mm rocznego KBW. Ponieważ w Poznaniu nie zauważa się postępującego niedoboru wody obliczono skorygowane wartości DMI oraz KBW. Skorygowana roczna wartość KBW w Poznaniu jest równa +43 mm, a wartość DMI 31,93 (klimat lekko (łagodnie) suchy). Wyjaśnia to, że w roku, w którym suma opadów rocznych jest mniejsza od średniej wieloletniej lub/oraz temperatura roczna jest wyższa od średniej wystąpi w Poznaniu (i w Wielkopolsce) ujemny KBW.
Wrześniowe opady atmosferyczne w regionie Karpat, położonym w południowej Polsce, charakteryzowały się dużą zmiennością w czasie. Analiza danych z okresu przedinstrumentalnego oraz z późniejszych, systematycznych obserwacji meteorologicznych wykazała dodatni trend sum opadów we wrześniu, najbardziej wyraźny na przełomie XX i XXI wieku. Większość informacji dotyczących powodzi wrześniowych pozwala na ich genetyczną klasyfikację jako powodzi jesiennych, powstałych w wyniku długotrwałych opadów atmosferycznych. Powodzie z września 1996 i września 2007 roku stanowiły odstępstwo od tego schematu, gdyż były związane z układami barycznymi typowymi dla okresu letniego. Najwyższe średnie miesięczne sumy opadów wystąpiły w latach 1876, 1931, 1996 oraz 2007 i jako przypadki ekstremalne w niniejszej pracy zostały poddane szczegółowej analizie.
Praca omawia zmiany klimatu w rejonie Bałtyku i zmiany zasobów ciepła w jego wodach, jakie zachodziły w okresie ostatniego ocieplenia (po roku 1988). Zwrócono uwagę na systematyczny wzrost SST wskazujący na wzrost zasobów ciepła w wodach Bałtyku. Wzrost ten wyjaśnia szybsze zmniejszanie się powierzchni zlodzonej (MIE) niż wynikałoby to z samego oddziaływania cyrkulacji atmosferycznej (NAO). Wykazano, że główną przyczyną wzrostu SST i temperatury powietrza w rejonie bałtyckim jest wzrost dopływu energii słonecznej do podłoża (duży wzrost usłonecznienia). Łącznie zmiany usłonecznienia, NAO i inercyjnych zasobów ciepła w wodach objaśniają 71% wariancji temperatury powietrza w rejonie bałtyckim. Najważniejszą rolę we wzroście rocznej temperatury powietrza odgrywa wzrost usłonecznienia (46% wariancji). Na drugim miejscu plasuje się zmienność NAO objaśniająca 18%, a wzrost strumieni ciepła z powierzchni morza do atmosfery objaśnia 6,5% wariancji rocznej temperatury powietrza. Opisane procesy mają charakter naturalny, a nie antropogeniczny. Zmiennością warunków klimatycznych nad Bałtykiem steruje zmienność stanu termicznego północnego Atlantyku.
Nienadzorowane uczenie maszynowe kryje w sobie duży, ale wciąż nie do końca wykorzystany potencjał. W niniejszej pracy zastosowano algorytm Isolation Forest pochodzący z rodziny algorytmów nienadzorowanego uczenia maszynowego do wykrywania anomalii w numerycznym modelu cykli stick-slip. Do modelowania numerycznego zastosowano Metodę Elementów Dyskretnych, a w modelu uwzględniono obecność warstwy granularnej. W symulacji zastosowano losowy mechanizm doboru czasu między kolejnymi wydarzenia typu slip, jak i gromadzącego się stress, w efekcie osiągając nieregularny, bardziej realistyczny schemat cykli stick-slip. W każdym z wydarzeń typu slip dokonano rejestracji parametrów opisujących stan układu w danym momencie. Pokazano, że w sposób automatyczny Isolation Forest był w stanie wyizolować anomalie dla każdego ze slip. Miejscem gromadzenia się anomalii były warstwy skrajne i warstwa granularna. Potwierdza to istotną rolę warstwy granularnej w charakterystyce cykli stick-slip. Do oceny wpływu poszczególnych parametrów na działanie algorytmu zastosowano SHapley Additive exPlanations (SHAP).
W Muzeum Przemysłu i Rolnictwa Stanisław Kalinowski podejmował wiele inicjatyw z zakresu działalności edukacyjnej i popularyzującej naukę. W ograniczonej przestrzeni, a były to dwa małe pomieszczenia Gabinetu Fizycznego, odbywały się pokazy z fizyki dla młodzieży, były przygotowywane odczyty, zbierało się Koło Wychowawców, które dyskutowało o organizacji szkolnictwa polskiego oraz strajku szkolnym. Kalinowski również redagował tam miesięcznik „Nowe Tory” oraz pisał serię podręczników fizyki. Reprezentował także środowisko przy organizacji różnych uroczystości, nie tylko o charakterze naukowym.
W artykule opisano przypadek deszczu nawalnego związanego z długotrwałą, quasi-stacjonarną superkomórką burzową, która wystąpiła nad ranem 8 września 2022 r. w rejonie Gorzowa Wielkopolskiego. Warunki atmosferyczne charakteryzowały się wówczas sporą niestabilnością atmosfery oraz dużą zawartością wilgoci w powietrzu, a także niewielkim przepływem powietrza. Istotne dane minutowe ukazały rzadki przypadek związany z gwałtownymi napływami cieplejszego powietrza podczas trwania burzy o symptomach zbliżonych do tzw. zjawiska heat burst. Przy opadzie trwającym niespełna 3,5 godz. sumy opadów osiągnęły od 144,9 mm w Gorzowie (stacja IMGW-PIB) do 218 mm w Wawrowie (dane nieoficjalne). Najwyższa dobowa suma opadów oszacowana przy pomocy reanalizy RainGRS Clim wystąpiła w rejonie Czechowa i wyniosła 237 mm. Zarejestrowane sumy i natężenie opadów były jednymi z największych w historii pomiarów jakie odnotowano na obszarze Polski nizinnej. Rozwój superkomórki burzowej przypadł na wczesne godziny poranne, czyli poza okresem typowego występowania burz w przebiegu dobowym. Na intensyfikację rozwoju burzy wpływ mogło mieć wzmocnienie orograficzne w obrębie krawędzi między wysoczyzną i doliną rzeki Warty. Wystąpienie deszczu nawalnego spowodowało powódź błyskawiczną i olbrzymie zniszczenia w lokalnej infrastrukturze, zwłaszcza w sołectwach Czechów i Wawrów.
Artykuł przedstawia wstępne wyniki badań sejsmiczności lodowca Hansa na Spitsbergenie. Dane z okresu 26.07-02.08.2021 r. zarejestrowano za pomocą sieci 8 geofonów jednoskładowych, krótkookresowych, ulokowanej na powierzchni lodowca. Opisana została metodyka badań, w tym algorytmów, które zostały wykorzystane w celu automatyzacji procesów detekcji i lokalizacji wstrząsów lodowcowych. Na podstawie analizy przestrzennej i czasowej zlokalizowanych zjawisk przedstawiono wnioski na temat aktywności sejsmicznej lodowca oraz wykazano skuteczność zastosowanych rozwiązań.
W artykule przedstawiono szereg statystyk odzwierciedlających znaczącą redukcję zlodzenia Bałtyku po 1988 roku. Średnia wartość maksymalnych rocznych wielkości zlodzenia (MIE) zmniejszyła się o ponad 1/3 w porównaniu ze średnią z poprzednich lat. Powstał „nowy”, leptokurtyczny rozkład częstości wskaźnika zlodzenia, uwidaczniający koncentrację wskaźnika MIE w pobliżu niskich wartości i niewielką jego zmienność. Zmalały, bądź w ogóle zanikły przypadki występowania całkowitego lub bliskiego całkowitemu zlodzenia morza. Udokumentowano ponadto istotny wpływ strefowej cyrkulacji atmosferycznej na wielkość zlodzenia. Wraz ze wzrostem indeksu NAO i wzrostem frekwencji makroform cyrkulacji strefowej W zmniejsza się zlodzenie Bałtyku. Wskaźnik zlodzenia MIE koreluje ze zmianami wskaźników cyrkulacji strefowej, wykazuje też istotną zbieżność z charakterem jej zmian z roku na rok, tj. wzrostom intensywności cyrkulacji strefowej w większości przypadków odpowiadają spadki wielkości zlodzenia i odwrotnie – wraz z osłabieniem cyrkulacji strefowej w tym samym roku następują przyrosty zlodzenia. Zmiany z roku na rok MIE i NAO charakteryzuje znacząca negatywna zbieżność. W opracowaniu zaprezentowano pogląd, że przemiany warunków cyrkulacyjnych nad Atlantykiem Północnym i Europą w XX/XXI wieku, w tym rozwój Bruzdy Barentso-Karskiej, odzwierciedlają tendencję, według której cały system stref cyrkulacyjnych przemieszcza się ku północy zgodnie z oczekiwanymi skutkami globalnego ocieplenia klimatu.
Zmiany ciśnienia atmosferycznego nad Morzem Barentsa, niezależnie od zmian ciśnienia w Niżu Islandzkim, wywierają silny i istotny wpływ na zmiany ciśnienia atmosferycznego nad Europą. Polegają one na zgodnych w fazie ze zmianami ciśnienia nad Morzem Barentsa zmianach ciśnienia nad północną Europą (szerokości 75-60°N) i przeciwnych w fazie zmianach nad południową Europą (na S od ~55°N). Praca przedstawia wyniki badań nad zachowaniem się zmienności elementów klimatycznych nad Polską i Europą, zachodzących pod wpływem rocznych zmian ciśnienia nad Morzem Barentsa (dalej SLP). Okresem opracowania są lata 1951-2020. Stwierdzono statystycznie istotne związki między SLP i rocznymi obszarowymi wartościami elementów klimatycznych nad Polską: temperaturą powietrza (TPL), zachmurzeniem ogólnym (NPL), usłonecznieniem (UPL), wilgotnością względną (fPL), sumami opadów (RPL), ciśnieniem atmosferycznym (PPL) i prędkością wiatru (VPL). Wzrostowi SLP ponad normę wieloletnią odpowiada nad Polską spadek TPL, UPL i PPL, a wzrost NPL, RPL, fPL i VPL. Spadek SLP pociąga za sobą odwrotne skutki. Zmiany SLP objaśniają od 33 (TPL) do kilkunastu procent wariancji pozostałych elementów, przy czym najsłabszą reakcję na zamiany SLP wykazuje roczna suma opadów (~15% objaśnionej wariancji). Zmiany te wskazują, że wraz ze zmianami SLP nad Morzem Barentsa dochodzi do zmian trajektorii układów niskiego ciśnienia. W latach, w których SLP jest wyższe od normy tory niżów przemieszczają się nad południową Europą (~40-55°N), a w latach, w których SLP jest niższe od normy, tory niżów przemieszczają się nad północną Europą. W tych okresach nad południową Europą wzrasta udział pogód antycyklonalnych. Najwyraźniej wpływ zmian SLP na zmienność elementów klimatycznych zaznacza się w półroczu ciepłym, a silnie w 3 kwartale (lipiec-wrzesień). Różni to wpływ SLP nad Morzem Barentsa od wpływu NAO, które najsilniej wpływa na zmienność elementów klimatycznych w okresie zimowym. Oddziaływanie zmian SLP na zmienność elementów klimatycznych nad Europą jest ogólnie podobne do tego, jaki obserwuje się nad Polską. Nad całą Europą najsilniej z SLP nad Morzem Barentsa powiązana jest temperatura powietrza. Przy spadku SLP nad całą Europą temperatura powietrza wzrasta, przy wzroście – spada. Dzieje się tak, niezależnie od tego, czy nad daną częścią Europy SLP rośnie, czy maleje – znak zmian temperatury pozostaje taki sam. Wzrost temperatury rocznej nad Europą przy spadku SLP nad Morzem Barentsa zachodzi w rezultacie działania dwu różnych procesów. Przy spadku SLP nad północną Europą wzrost temperatury następuje w wyniku wzrostu intensywności napływów powietrza z zachodu (adwekcje powietrza morskiego w chłodnym półroczu), a nad południową Europą w wyniku wzrostu usłonecznienia (wzrost sytuacji antycyklonalnych w półroczu ciepłym). Przy wzroście SLP powyżej normy spadek temperatury nad północną Europą zachodzi w rezultacie osłabienia adwekcji mas powietrza z zachodu, a nad południową Europą (na S od 55°N) w wyniku wzrostu natężenia adwekcji powietrza z zachodu (wzrost frekwencji pogód cyklonalnych powoduje wzrost zachmurzenia i spadek usłonecznienia).
Praca ma na celu prezentacje aktywności Stanisława Kalinowskiego w czasie jego pobytu w Kijowie w latach 1915-1918. Szczególnym przedmiotem zainteresowania będą niektóre aspekty jego popularyzacji nauki, a także praca społeczna i organizacyjna na rzecz polskiej mniejszości w Kijowie.
Głównym celem artykułu było poznanie i ukazanie działalności parlamentarnej Stanisława Kalinowskiego oraz jego wpływu na zmiany prawne w odradzającej się po wojnie Polsce. Profesor Kalinowski, jako przedstawiciel oświaty oraz parlamentarzysta, w swoich wystąpieniach podejmował tematy związane m.in. z organizacją nauki w szkołach oraz jej finansowania. Dzięki analizie stenogramów zapisywanych w trakcie posiedzeń Senatu oraz Sejmu z dwudziestolecia międzywojennego, zostały przytoczone wydarzenia, które miały bezpośredni wpływ na przemiany w polskim systemie edukacji oraz międzynarodową współpracę naukową.
Temperatura powietrza i opady atmosferyczne to dwa najczęściej analizowane elementy klimatu. Większość prowadzonych badań potwierdza wzrost temperatury powietrza oraz zmienność warunków pluwialnych zarówno w skali globalnej jak i regionalnej. Zmienność elementów klimatycznych przekłada się bezpośrednio na częstość występowania, zasięg i intensywność zjawisk ekstremalnych, w tym także intensywnych i długotrwałych opadów atmosferycznych. Najistotniejszą kwestią staje się odpowiedź na pytanie o regionalne konsekwencje potwierdzonych zmian klimatycznych. Aktywność osuwiskowa na obszarze Beskidu Wyspowego jest uwarunkowana budową geologiczną i morfologią terenu, które w połączeniu z działalnością antropogeniczną oraz warunkami pluwialnymi generują duże prawdopodobieństwo wystąpienia ruchów masowych. W celu odpowiedzi na pytanie dotyczące wpływu zmian klimatu na wzrost intensywności ruchów osuwiskowych na obszarze Beskidu Wyspowego, przeanalizowano opadowe dane proxy od X do XIX wieku, sytuacje opadowe z lat 1997 oraz 2010 oraz dane pochodzące ze scenariuszy klimatycznych. W analizach wykorzystano zarówno klasyczne pomiary naziemne, jak również dostępne od kilku lat dane z radarów meteorologicznych. Wstępne analizy potwierdzają możliwość wystąpienia lokalnie niekorzystnych zmian warunków pluwialnych. Wzrost prawdopodobieństwa maksymalnych dobowych sum opadów oraz zwiększenie częstości wystąpienia niekorzystnych epizodów opadowych, mogą mieć istotny wpływ na częstość występowania ruchów masowych w Beskidzie Wyspowym.
W artykule zaprezentowano nowatorski, satelitarny instrument teledetekcyjny – Lightning Imager, znajdujący się na pokładzie niedawno umieszczonego na orbicie geostacjonarnej satelity Meteosat Third Generation – Imager 1. W skrócie omówiono cele misji, funkcję, budowę czujników, zasady detekcji i poziomy danych instrumentu oraz poszczególne produkty (Level 1 products oraz Level 2 products) generowane na podstawie danych LI wraz z ich krótką charakterystyką. Na koniec wymieniono kilka wcześniejszych chronologicznie misji satelitarnych o podobnych celach, które odniosły sukces w swej fazie orbitalnej, a których dostępne w trybie otwartym dane stanowią podstawę do licznych opracowań naukowych w dziedzinie. Celowo pominięto misje o charakterze militarnym, te które z różnych powodów nie doszły do skutku, dostarczały danych nie nadających się dla celów opracowań naukowych lub zakończyły się katastrofą. Takowe mogą stanowić temat osobnego, niemniej interesującego artykułu.
Sieć pomiarów meteorologicznych na obszarze Małopolski rozwinęła się w drugiej połowie XIX wieku i była najbardziej gęsta spośród obszaru dawnych ziem Polski. W zachowanych dziennikach obserwacyjnych, poza wynikami pomiarów, będących zbiorem codziennych informacji, notowanych systematycznie trzy lub czterokrotnie w ciągu doby, znajdują się zapiski i komentarze dotyczące bieżących wydarzeń społeczno-gospodarczych oraz szeroko pojętych zagadnień środowiskowych. Niestety wiele dokumentów, szczególnie spośród tych najstarszych, uległo zniszczeniu, a informacja w nich zawarta została bezpowrotnie utracona. Celem pracy jest próba oceny warunków pogodowych w Małopolsce w latach 1861-1919 na podstawie historycznych materiałów meteorologicznych, pozostałych z tego okresu, a zgromadzonych w Archiwum Państwowej Służby Hydrologiczno-Meteorologicznej IMGW-PIB. Wykorzystano dobowe i terminowe dane pomiarowe temperatury powietrza i opadów atmosferycznych uzyskane w wyniku realizacji projektu Cyfryzacja archiwalnych danych meteorologicznych gromadzonych na ziemiach Małopolski od XIX do połowy XX wieku (histklim.imgw.pl). Uwzględniono wyłącznie te stacje, dla których zachowały się XIX wieczne materiały archiwalne – łącznie 14 punktów pomiarowych, w tym jako referencyjny Kraków-Obserwatorium istniejący od 1792 r. Zinterpretowane materiały archiwalne zostały poddane wnikliwej kontroli jakości, ale z uwagi na duże braki w ciągach danych, jak również skąpy materiał tzw. metadata nie przeprowadzono procedury ich homogenizacji, z wyjątkiem konwersji i ujednolicenia jednostek pomiarowych. Szczegółową charakterystykę warunków termicznych i opadowych w sezonie ciepłym (kwiecień-wrzesień) oraz chłodnym (październik-marzec) przeprowadzono dla stacji, dla których ciąg danych umożliwiał ich analizę statystyczną. Warunki pogodowe na przełomie XIX i XX wieku odniesiono do współczesnej normy klimatycznej, tj. 1991-2020, a średnie 30-letnie wyznaczono dla funkcjonujących stacji meteorologicznych zlokalizowanych najbliżej historycznych punktów pomiarowych. Próba oceny warunków pogodowych w Małopolsce w latach 1861-1919 na podstawie dostępnych zdigitalizowanych historycznych materiałów meteorologicznych wykazała istotną wartość wykorzystanych materiałów źródłowych. Potwierdzono, iż region Małopolski na przełomie XIX i XX wieku odznaczał się niższą niż obecnie temperaturą powietrza oraz różnicowanym przebiegiem opadów atmosferycznych. Dotyczy to zarówno ciepłej, jak i chłodnej połowy roku.
Ogólny mechanizm trzęsień ziemi jest znany od ponad stu lat. Gromadzone przez lata naprężenia wokół uskoku – efekt przesuwania się względem siebie i deformacji płyt tektonicznych – muszą co pewien czas zostać rozładowane poprzez poślizg wzdłuż tego uskoku. Jednak dokładniejszy obraz toczącego się w strefach sejsmicznych procesu zmienił się istotnie w ostatnich latach. Zamiast pojedynczych wstrząsów oraz prostego modelu cykli sejsmicznych, dostrzegamy coraz dokładniej całe spektrum wzajemnie powiązanych procesów i zjawisk, od powolnego pełzania uskoku, poprzez tzw. powolne i ciche trzęsienia ziemi, aż do gwałtownego poślizgu podczas typowych trzęsień ziemi. Wszystkie te zjawiska, związane są z poślizgiem wzdłuż uskoków, równoważą w dostatecznie długim czasie powolne, długookresowe przesuwanie się płyt względem siebie, napędzane przez ruchy konwekcyjne w płaszczu Ziemi. Współczesny obraz sejsmiczności dobrze ilustruje porównanie z lingwistyką: spójrzmy na zjawiska sejsmiczne jak na rozmowę w obcym języku, i starajmy się ten język zrozumieć.
Wpływ zachmurzenia na strumień energii słonecznej jest na ogół osłabiający i w głównej mierze zależy od wielkości zachmurzenia oraz rodzajów i własności chmur. W wyniku procesów pochłaniania, rozpraszania i odbijania promieni słonecznych chmury modyfikują zarówno ilość, jak i strukturę promieniowania. Celem badań było określenie związków sum dziennych całkowitego, bezpośredniego i rozproszonego promieniowania słonecznego z wielkością zachmurzenia na obszarze polskich Karpat. W pracy wykorzystano materiały źródłowe ze stacji synoptycznych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowego Instytutu Badawczego w Bielsku-Białej, na Kasprowym Wierchu, w Lesku i w Zakopanem (1981–2015). Związki sum promieniowania słonecznego z wielkością zachmurzenia opisano za pomocą wielomianu II stopnia. Wykazano, że w miarę wzrostu zachmurzenia sumy dzienne promieniowania rozproszonego rosną do pewnego poziomu, po czym maleją. Promieniowanie rozproszone osiąga przeważnie największe wartości przy pokryciu nieba przez chmury w 70–80%, rzadziej 80–90%. Stwierdzono, że dopływ promieniowania słonecznego do powierzchni ziemi w poszczególnych grupach dni wyróżnionych ze względu na wielkość zachmurzenia różni się istotnie od średniej sumy dziennej promieniowania w danym miesiącu. Zauważono, że za charakterystyczny przebieg promieniowania całkowitego na Kasprowym Wierchu z maksimum na wiosnę odpowiada głównie składowa rozproszona promieniowania w dniach pochmurnych i całkowicie zachmurzonych.
Układ niskiego ciśnienia w subarktycznej strefie Atlantyku Północnego, tworzący północne ramię dipola NAO, wykazuje znaczne zróżnicowanie w czasie. Tworzą go przemiennie trzy ośrodki – niż nad Morzem Labrador, Niż Islandzki i niż nad Morzem Barentsa. Poszczególne wymienione centra niskiego ciśnienia występują w różnych konfiguracjach, których wzajemny układ silnie wpływa na wartości indeksów NAO. Celem przedstawionych badań było określenie wpływu, jaki na cyrkulację atmosferyczną w atlantycko-europejskim sektorze cyrkulacyjnym wywierają wyizolowane zmiany SLP nad obszarem Morza Barentsa, niezależnie od zmian SLP w Niżu Islandzkim. Gdy SLP nad Morzem Barentsa spada tworzy się tam układ niskiego ciśnienia zwany Bruzdą Barentso-Karską. W takich okresach silnie obniża się SLP nad wschodnią częścią N Atlantyku i Europą w strefie położonej na N od 55-58°N, a rośnie SLP na S od tej granicy. Maksymalny wzrost wykazuje wtedy SLP w strefie szerokości 45-50°N oraz nad zachodnią i środkową Europą (10°W – 25°E). W takim okresie trajektorie układów niskiego ciśnienia przemieszczają się w strefę między 58 a 70°N. Rośnie w tej strefie (55-70°N) częstość występowania pogód niżowych, z pogodami frontalnymi włącznie. Na południe od 55-58°N rośnie SLP i częstość występowania antycyklonów, są to najczęściej bardzo silnie rozwinięte na wschód kliny subtropikalnego antycyklonu N Atlantyku (Wyżu Azorskiego). Powoduje to wzrost na tych obszarach częstości występowania bezfrontalnych pogód antycyklonalnych. W okresach wzrostu SLP nad Morzem Barentsa, Bruzda Barentso-Karska zanika, zaznacza się wzrost SLP nad obszarem położonym na N od 55-58°N, a na S od tej granicy SLP spada. Tory układów niskiego ciśnienia przemieszczają się nad obszarem Europy Zachodniej i Środkowej w niższych szerokościach (45-55°N). Powoduje to odpowiednie, przeciwne do opisanych wyżej, zmiany w strukturze pogód na N i S od 55-58°N. Zmianami SLP nad Morzem Barentsa sterują zmiany zasobów ciepła w wodach tego morza (np. Smedsrud i in. 2012, 2020). Zasoby ciepła w wodach Morza Barentsa regulowane są przez zmniejszony lub zwiększony dopływ ciepłych Wód Atlantyckich (np. Årthun i in. 2012). W rezultacie wszystkimi tymi zmianami, w tym SLP nad Europą, steruje z opóźnieniami zmienność NA THC (North Atlantic Thermohaline Circulation). Jednoczesny spadek SLP nad Mo-rzem Barentsa i spadek SLP w Niżu Islandzkim powoduje, że w strefie subarktycznej i ark-tycznej tworzy się rozległy jedno- lub dwuośrodkowy układ niskiego ciśnienia o orientacji WSW-ENE, wymuszający adwekcje powietrza z zachodu nad NE Europę i Syberię. Spadek SLP nad Morzem Barentsa, jaki nastąpił po roku 1988, jest zgodny w czasie ze zmianą epok makrocyrkulacyjnych nad Europą (z epoki E na epokę W), których przyczyną była zmiana fazy NA THC z ujemnej na dodatnią.